TAG | klaun
21
Klaun Milioner…
1 Komentarz | Szczepan Bentyn | Dla każdego, Dla mężczyzn, Dla sprzedawców, Dla uwodzicieli, Dla występujących publicznie, Długie
Pozwólcie, że opowiem wam bardzo ciekawą historię, która miała miejsce w rzeczywistości. Brzmi baardzo niesamowicie – opowiem jak było – nie musicie wierzyć. Materiał na dobrą książkę. Nigdy nie rób biznesów z klaunami bo będziesz miał klaunadę.
Tego lata spędziłem sporo czasu, nad polskim morzem. Jak to bywa nad morzem w wakacje, jest tam wiele atrakcji np. klauni uliczni. Jeden wyglądał jakoś inaczej niż pozostali – świetnie się tym bawił i robił to bardzo sprawnie. Postanowiłem go poznać – to moje ulubione zajęcie czyli poznawanie ludzi m.in. klaunów.
Przedstawiliśmy się sobie i opowiedział mi, że zdobył wiele międzynarodowych nagród i występował z wieloma największymi cyrkami na świecie. W miarę gdy nasza znajomość się poszerzała dowiadywałem się o nim coraz więcej. Powiedział mi w tajemnicy, że jest milionerem i że robi to co kocha czyli jest klaunem. Osiągnął sukces w systemie MLMw USA. Jeździ autem audi S8 i ma trzy domy w całej europie. Nawet nie potraficie uwierzyć jaki to niesamowity widok gdy ludzie odrzucali go, śmiali się z niego i krzyczeli – a pod przebraniem klauna był milioner, którego nie dostrzegali. Szczerze mówiąc zazdrościłem mu tego uczucia. Wiem kim jestem, choć się ze mnie śmieją i szydzą ze mnie.
Pikanterii dodaje fakt, że świetnie się komunikował z każdym. Był bardzo wpływowy. Potrafił wcisnąć przechodniowi kapsel po piwie za dwa złote. Na pierwszy rzut oka był bardzo sympatyczny. Od każdego dostawał to czego chciał. W tym co mówił trudno było znaleźć jakieś sprzeczności. Zachowywał się ekscentrycznie – co pasuje do milionera. Zaproponował mi współpracę przy jego nowym projekcie, powiedział: ja daję milion a ty działasz.
Prosił, żebym nikomu nie zdradzał kim jest, czym się zajmuje itd. Miał się odezwać we wrześniu. Jest koniec października – telefon milczy. Poskładałem sobie do kupy informacje na jego temat. Poszukałem w internecie – nic nie znalazłem. Więc za karę zdradzam co obiecywałem zachować dla siebie. Obiecywał zadzwonić? Nie zrobił tego. A jeśli kiedyś to przeczyta to obu mu się głupio zrobiło.
Jakie wnioski z tej historii? Pierwszy: Nie każdy klaun jest milionerem – choć może nim być. Drugi: Nie ufaj klaunom – robią wielki szum i nic więcej. Trzeci: Pewność siebie i głębokie przekonanie w to co wierzysz pozwoli ci przekonać każdego. Pewność siebie i głębokie przekonanie oszuka wszystkie wykrywacze kłamstw i aż strach pomyśleć co dzięki niemu można osiągnąć. Zapraszam do poprzednich notek na ten temat.










