TAG | mózg
17
Magiczne pytanie negocjacyjne.
Skomentuj | Szczepan Bentyn | Dla każdego, Dla rodziny, Dla sprzedawców, Dla uwodzicieli, Dla występujących publicznie, Długie
Życie to kwestia interpretacji. To jedno pytanie zmienia postać rzeczy, zmienia interpretację rozmówcy i każde mu szukać nowego i lepszego rozwiązania.
Zamierzam napisać na ten temat dłuższy artykuł, ponieważ to pytanie powinno leżeć w naszym nawyku, a każdy powinien być świadomy jego wpływu. To magiczne pytanie brzmi: Co da się zrobić, żeby się dało?
Gdy ktoś nie chce się zgodzić na zrobienie czegoś, najgorszym zadaniem jest udowadnianie, że to powinien zrobić. Zadajmy mu pytanie co możemy zrobić, abyś to zrobił? Wtedy skierujemy jego mózg na szukanie rozwiązania. Gdy zaczniemy udowadniać i przekonywać, jego mózg skupi się na szukaniu argumentów za tym aby tego nie robić. A to pytanie kieruje jego myśli w poszukiwaniu argumentów przemawiających za wykonaniem tej czynności. Radzę wam wypróbować je a zobaczycie jak niesamowicie działa.
Jakiś czas temu, będą w Gdyni, wybrałem się z przyjaciółmi do pizzerii. Była już godzina 21.45, więc zostało jedynie 15 minut na zamówienie pizzy. Gdy chcieliśmy złożyć zamówienie usłyszeliśmy, że już nam pizzy nie zrobią bo i tak jej nie zdążymy zjeść. Takie było jedyne rozwiązanie jakie widział mózg kelnerki. Zapytaliśmy jednak: co możemy zrobić, abyśmy mogli zjeść dzisiaj pizze? I niczym za dotknięciem magicznej różczki jej mózg momentalnie znalazł rozwiązanie. Wykonali dla nas pizze i podali nam w opakowaniu na wynos i gdy będą zamykać, my zwyczajnie w świecie weźmiemy ją ze sobą. W praktyce wyszło na to, że zjedliśmy ją ze spokojem naszym i kelnerki.
6
Super moce pewności siebie.
1 Komentarz | Szczepan Bentyn | Dla każdego, Dla sprzedawców, Dla wstydliwych, Dla występujących publicznie, Długie
Wielcy ludzie, religijni przywódcy, dyktatorzy, wodzowie – za nimi szły miliony ludzi. Mieli wszyscy wspólną cechę.
Skąd bierze się pewność siebie? Mahomet ogłosił się prorokiem i uwierzyło w niego miliony ludzi. Z kolei Rasputin przez pewność siebie, miał wpływ na losy całej Carskiej Rosji. Pewność siebie zarówno Mahometa jak i Rasputina wzięła się z przeżycia mistycznego. Jednak nie można tego powiedzieć o Napoleonie czy Lincolnie.
Więc skąd wziąć w sobie upragnioną pewność siebie? Co na to dr.google? Każde stosować m.in. feromony, akceptację siebie, pokonanie kompleksów, pracę nad sobą itp. Czy to takie skomplikowane? A może należy doznać jakiegoś mistycznego przeżycia?
Śmiem twierdzić, że jednak istnieje o wiele prostszy sposób, możesz poczytać więcej o nim w książce Tymochowicza Piotra pt. “Biblia Skuteczności” – bardzo ciekawa książka. Pewność siebie nie istnieje, jest to tylko wrażenie. Ostatnio poznałem młodego mężczyznę, podałem mu pewną i silną dłoń – na tej podstawie stwierdził, że jestem bardzo pewnym siebie mężczyzną.
Pewność siebie możemy uzyskać np. poprzez jakieś doświadczenie. Lub, co jest prostsze i w pełni zależne od nas, naśladować zachowania ze zbioru zachowań pewnych siebie ludzi. Czy to brzmi zawile? Aby być pewnym siebie, zacznij się tak zachowywać! Po prostu bądź pewnym siebie. Czy to jest trudne? Ten filmik pokazuje, jak w jednym momencie stać się pewnym siebie i osiągnąć coś co wykracza poza ludzkie pojęcie:
Derren Brown bierze bezwartościowy bilet z przegranego psiego wyścigu i wypłaca pieniądze w okienku zakładów. Później robi to poznany przez niego mężczyzna. Derren instruuje go jak być pewnym siebie. “Musisz czuć to w głębi swojego serca, to zadziała bo ty wierzysz w to, że tak będzie!” Wypłacają pieniądze z nic nie wartego biletu.
Z zaciekawieniem zawsze przyglądam się poczynaniom największej polskiej sieci księgarni – Empik. Można się uczyć od nich wielu metod manipulacji czy wywierania wpływu.
Od niedawna w Warszawskim Empiku, w galerii Centrum, trwa “aranżacja” wnętrza. Z tego powodu często w głośnikach słychać taką oto wiadomość: “Dla Państwa wygody, wszystkie kasy zostały przeniesione na parter. Za wszystkie niedogodności wynikające z rearanżacji, serdecznie przepraszamy.” Czy dostrzegasz manipulację w tym zdaniu?
Czy dla klientów wygodne jest to, że kasy na innych piętrach nie działają i trzeba stanąć w długiej kolejce na najniższym piętrze żeby kupić książkę? Z tej “rearanżacji” wynikają też inne problemy. Zabrano stół, przy którym wygodnie można było oddać się lekturze…(to nota bene moja ulubiona z zastosowanych przez nich technik). Absolutnie taki układ nie jest dla nas wygodny. Ale człowiek w pierwszej kolejności wierzy w to co słyszy. Mówią mu, że to “dla jego wygody”, więc tak to właśnie rozumie.
Gdyby się zastanowić na tym jak to powiedzieć inaczej, napotkamy problemy. Dlaczego? Bo ludzie pomyślą, że utrudniamy im życie. Bo przecież gdyby mówili: “Bardzo przepraszamy za to, że musieliśmy przenieść kasy na parter i prosimy o wyrozumiałość”. Mózg odbiorcy zrozumie “aha chcą mi zatruć życie! nie mogli zrobić tego remontu w nocy?! Albo chociaż w tedy kiedy mnie nie będzie?!”
Jak my możemy wykorzystać tą technikę? Gdy masz komuś coś niekoniecznie przyjemnego dla niego do przekazania – złagodzisz jego reakcję, jeśli wcześniej mu powiesz jak ma to rozumieć. np. “dla twojej wygody i abyś miał więcej czasu dla siebie i dla rodziny, postanowiliśmy, że masz od dzisiaj wolne!”. Tylko nie przesadzaj….










